Hotel Marriott
Podstawowe dane:
Całkowita wysokość: 170 m
Liczba kondygnacji: 42
Rok zbudowania: 1989
Projektanci: Jerzy Skrzypczak, Andrzej Bielobradek, Krzysztof Stefański
Lokalizacja: Al. Jerozolimskie 65/79
W latach osiemdziesiątych zaczęła rosnąć popularność Polskich Linii Lotniczych LOT. Dlatego firma postanowiła wybudować w Warszawie nowy, ekskluzywny hotel, w którym mogliby zatrzymywać się jej klienci. Jego budowa trwała przez prawie całe lata 80-te i została zakończona w roku 1989. W tamtym czasie tak wysokie budynki jak on należały jeszcze w Warszawie do rzadkości. Tym bardziej więc nowy, pięciogwiazdkowy hotel szybko zyskał prestiż i popularność. Budynek jest zarządzany przez znaną światową sieć hoteli Marriott. Od pierwszych liter firm, które współpracowały przy jego budowie (LOT, Ilbau - główny wykonawca oraz Marriott) jest niekiedy nazywany Centrum LIM (choć ta nazwa jest znacznie mniej popularna).
Architektura Marriotta nie wyróżnia się wprawdzie niczym szczególnym, ale zdecydowanie należy do udanych. Budynek ma poważną, stonowaną, ciemnozieloną barwę, która dobrze współgra ze znajdującym się tuż obok błękitnym gmachem Intraco II. Bryła Marriotta to prawie jednolity prostopadłościan, jedyne urozmaicające ją elementy to białe krawędzie i dwa ciemne pasy, jeden na szczycie budowli, a drugi oddzielający część biurową i hotelową budynku.
Budynek składa się właściwie z dwóch elementów. Wieżowiec to tylko jedna z nich, druga ma znacznie większą powierzchnię, ale wysokość tylko dwóch kondygnacji. Znajduje się tu Galeria LIM. Obejmuje ona około 40 ekskluzywnych sklepów, kawiarnie, salon Bingo i restauracje. Dopiero wyżej zaczyna się 'wieżowa' część. Na jej pierwszych piętrach znajdują się biura, a od mniej więcej połowy wysokości zaczynają się piętra z pokojami hotelowymi. Hotel wypełnia 20 pięter, mieszczą się tu w sumie 522 pokoje i 63 apartamenty. Na ostatnim znajduje się apartament prezydencki - najbardziej luksusowy w całym mieście, z unikalnym widokiem. Bryła wieżowca ma wysokość podobną, co znajdujący się tuż obok Intraco II - 140 metrów. Natomiast całkowita wysokość Marriotta wynosi aż 170 metrów, dzięki znajdującej się na dachu antenie. Wieżowiec jest dlatego czwartym pod względem całkowitej wysokości budynkiem stolicy (na równi z Hotelem Intercontinental).
Nie bez powodu Hotelowi Marriott przyznano 5 gwiazdek - w każdym pokoju znajduje się klimatyzacja, łącza satelitarne, klienci hotelu mają też do dyspozycji saunę, basen, sale konferencyjne, 9 barów i restauracji, wszystko czego tylko można oczekiwać po nowoczesnym, europejskim hotelu. Budynek ma też bezpośrednie połączenie z przejściem podziemnym pod Alejami Jerozolimskimi oraz z Dworcem Centralnym.
Czasem jednak zdarza się, że spokój zatrzymujących się w hotelu zostaje zakłócony. 14 czerwca 1998 roku 34-letni wtedy Alain Robert, którego pasją jest wspinanie się po ścianach wieżowców bez jakichkolwiek zabezpieczeń, postanowił wspiąć się na Marriotta. Wcześniej zdobył on już 30 innych wieżowców, w tym jeden z najwyższych na świecie ponad 450-metrowy Petronas Towers w Kuala Lumpur. Początkowo zamiast Marriotta chciał wybrać do wspinaczki Pałac Kultury, ale w końcu uznał, że byłoby to zbyt łatwe ze względu na liczne parapety i balkony w Pałacu, ułatwiające wspinaczkę. Z drugiej strony taka wspinaczka mogłaby się okazać niebezpieczna, ponieważ zniszczone fragmenty elewacji Pałacu mogłaby po prostu zacząć odpadać, co mogłoby być dla wspinacza tragiczne w skutkach. Wejście na dach Marriotta zajęło Alainowi Robertowi zaledwie 17 minut, dla porównania jego fotograf po schodach wchodził 27 minut. Udało się to Robertowi przy drugim podejściu, za pierwszym razem musiał zrezygnować. Jednak zaraz po osiągnięciu 'szczytu' został zatrzymany przez ochronę budynku, ponieważ wspinaczka odbywała się nielegalnie. Groziła mu nawet wysoka grzywna, ale ostatecznie skończyło się tylko na upomnieniu.
Więcej informacji o budynku, szczególnie o możliwościach wynajęcia tu biur można znaleźć na oficjalnej stronie LIM Joint Venture: www.lim.com.pl.
(C) 2001-2010 Maciej Błażejewski