Mury Obronne

Podstawowe dane:

Rok zbudowania: 1300 (około - ?)
Rok odbudowy: 1963
Projektant: ???
Lokalizacja: wzdłuż całej ul. Podwale (od. ul. Senatorskiej do ul. Nowomiejskiej) i dalej wzdłuż ul. Mostowej

Warto na początek uświadomić sobie, po co w ogóle w dawnych miastach wznoszono mury obronne. Tego typu budowle istniały przecież w średniowieczu we wszystkich dużych ośrodkach miejskich. Pierwszy cel wydaje się być oczywisty - dla obrony przed ewentualnymi najeźdźcami. Jednak nie tylko dlatego. W średniowieczu nie istniały w zasadzie żadne granice państwowe, przynajmniej w dzisiejszym rozumieniu tego pojęcia. Były to tylko umowne linie na mapach, często o nie do końca dokładnie ustalonym przebiegu. Każdy więc mógł tamtędy przejechać. Ale ówcześni władcy chcieli mieć kontrolę przepływu ludzi i towarów. Musieli więc dokonywać tej kontroli na poziomie granic miast, nie granic państwowych. Dlatego właśnie konieczna była budowa murów wokół miast, z jedynie kilkoma bramami, stale pilnowanymi i zamykanymi na noc. Zapewniało to pełną kontrolę tego, kto wchodzi i wychodzi z miasta, co wwozi lub wywozi, możliwe było ewentualne pobieranie opłat, jak również zatrzymywanie wszelkich intruzów. Nie inaczej było w Warszawie.

Pierwotnie wokół miasta znajdował się jedynie ziemny wał, wzniesiony w okresie założenia miasta, pod koniec XIII, lub w pierwszych latach XIV wieku. Jego uzupełnieniem były drewniane konstrukcje obronne oraz przypuszczalnie fosa, którą jednak w późniejszym okresie zasypano.

W pierwszej połowie XIV wieku wał stopniowo zastępowano murem. W pierwszym etapie zbudowano dwie bramy miejskie: Krakowską (w miejscu obecnego Mostu Gotyckiego przy Placu Zamkowym) i Nowomiejską (w miejscu za dzisiejszym Barbakanem) oraz odcinek muru od Bramy Krakowskiej do ulicy Wąski Dunaj, wraz z Basztą Rycerską i basztą u wylotu ulicy Wąski Dunaj.

Drugi etap budowy (w drugiej połowie XIV wieku) objął dalszą część murów: od Wąskiego Dunaju do Bramy Krakowskiej i dalej, do skarpy wiślanej.

W trzecim etapie budowy, pod koniec XIV wieku, dobudowano odcinek muru pomiędzy Zamkiem Królewskim a Bramą Krakowską (a więc na dzisiejszym Placu Zamkowym). Wzniesiono też Basztę Marszałkowską na północnym krańcu murów, przy skarpie wiślanej. Była to wtedy najwyższa z wież. W jej piwnicach mieściło się więzienie. Dalej od niej, wzdłuż ulicy Brzozowej, za placykiem Kanonie i do samego zamku, pociągnięto dalszy, wschodni odcinek murów, z basztą u wylotu ulicy Kamienne Schodki oraz Bramą Gnojną (u wylotu ulicy Celnej) i Furtą Kanonicką. W ten sposób mur obronny objął swoim obwodem całe miasto i osiągnął całkowitą długość około 1200 metrów.

Na tym jednak budowa się nie skończyła. W XV wieku, w odległości około 10 metrów od pierwszej linii murów wzniesiono drugą, zewnętrzną. Utworzono też po zewnętrznej stronie murów nową fosę, ale prawdopodobnie była to fosa sucha. Nowa linia murów była dostosowana do obrony z użyciem broni palnej. W jej skład wchodziły niskie, półokrągłe baszty, w tym największa z nich - Baszta Prochowa.

W XVI wieku mury obronne dalej ulepszano. Wzniesiono dwie nowe bramy wjazdowe: Bramę Poboczną, u wylotu ulicy Wąski Dunaj oraz Furtę Białą, u wylotu ulicy Kamienne Schodki. Natomiast przed Bramą Krakowską powstał Barbakan.

Mury obronne odegrały pewną rolę w czasie wojen szwedzkich w XVII wieku, zostały też wtedy jednak w dużej mierze zniszczone.

Od XVIII wieku, kiedy to Stare Miasto było już tylko częścią całej Warszawy i znaczenie murów w tym miejscu zmalało, zaczęto je stopniowo rozbierać i włączać do nowo powstających domów. Taki stan rzeczy trwał przez cały XIX wiek.

Dopiero w okresie międzywojennym, kiedy to zaczęto odkrywać pozostałości murów obronnych pod późniejszą zabudową, doceniono ich wartość zabytkową i historyczną. W latach 1937-38 odrestaurowano część murów od ulicy Nowomiejskiej do Wąskiego Dunaju, wraz z Basztą Prochową i fragmentem Barbakanu.

W czasie wojny większość zabudowy, skrywającej dotychczas pozostałości murów, została zniszczona. Uszkodzeniu uległ też fragment murów odrestaurowany w latach 30-tych. Po wojnie zdecydowano się na odtworzenie fortyfikacji. W latach 1946-54 miała miejsce rekonstrukcja Baszty Prochowej i Barbakanu, a w latach 1958-63 odtworzono pozostałe części murów, od Placu Zamkowego aż do skarpy wiślanej i ulicy Brzozowej.

Ponieważ obecnie, od powojennej odbudowy, mury zdążyły już bardzo zniszczeć, w ostatnich latach ma miejsce ich stopniowe odnawianie. Część murów, w okolicy Barbakanu została już w dużej mierze wyremontowana. Natomiast odcinki znajdujące się bliżej Placu Zamkowego są ciągle zaniedbane. Mimo tego jednak mury obronne są bardzo malowniczym miejscem. Szczególnie atrakcyjnie prezentują się odrestaurowane po wojnie baszty Rycerska i Prochowa oraz pozostałości Wieży Marszałkowskiej, na północnym krańcu murów, skąd roztacza się malowniczy widok w stronę Wisły. Od grudnia 2007 odnowiona część murów obronnych jest w nocy efektownie podświetlona, co więcej - jest to dynamiczna iluminacja, jej kolory co chwilę się zmieniają.

Początkowy odcinek murów, blisko Placu Zamkowego Kolejne ujęcie pierwszej części murów Mury obronne pomiędzy Placem Zamkowym a ulicą Piekarską Odcinek pomiędzy ulicami Piekarską i Wąski Dunaj Baszta Rycerska, do 1944 roku była ona ukryta wewnątrz kamienicy Przejście przez kamienicę przy Podwalu 14 Alejka spacerowa pomiędzy dwoma liniami murów Kolejne ujęcie alejki spacerowej, na dalszym planie Baszta Prochowa i Barbakan Odcinek pomiędzy Wąskim Dunajem a Szerokim Dunajem Fragment murów pomiędzy Wąskim Dunajem a Szerokim Dunajem efektownie podświetlony nocą na zielono... ... po chwili kolor oświetlenia zmienia się na niebieski... ... a potem na różowy Brama u wylotu ulicy Szeroki Dunaj Baszta Prochowa Baszta Prochowa nocą oświetlona czerwonym światłem... ... żółtym... ... białym... ... i niebieskim Końcowy odcinek murów, pomiędzy Barbakanem a skarpą wiślaną Taras spacerowy na końcowym odcinku murów Końcowy odcinek murów, po prawej stronie widać pozostałości dawnej Baszty Marszałkowskiej

(C) 2001-2010 Maciej Błażejewski