Złota 44
Podstawowe dane:
Całkowita wysokość: 192 m
Liczba kondygnacji: 58
Planowane ukończenie budowy: 2013 (?)
Projektant: Daniel Libeskind
Lokalizacja: ul. Złota 44/46
Historia tego budynku stała się niedawno słynna na całą Polskę, a nawet dalej. Początkowo wszystko wskazywało na to, że w 2010 roku w kwartale ulic Świętokrzyska - Emilii Plater - Aleje Jerozolimskie - Aleja Jana Pawła II przybędzie kolejny, piąty już drapacz chmur. Póki co, niestety, mamy tylko niedokończony szkielet i spory skandal. Ale po kolei.
Do niedawna jeszcze w miejscu przyszłego wieżowca, przy ulicy Złotej 44/46, znajdowało się centrum handlowe City Center. Budynek ten, w sumie dość nowoczesny i ciekawy architektonicznie, powstał na początku lat 90-tych XX wieku. Zaprojektował go Jerzy Skrzypczak, współautor projektów wieżowców Intraco II oraz Hotelu Marriott.
W 2005 roku działkę, na której stał ten budynek, kupiła wraz z nim luksemburska firma Orco. Kosztowało ją to 41,5 miliona złotych. Na początku firma wynajmowała powierzchnie w City Center. Jednak było to tylko tymczasowe, później przystąpiono do wyburzania budynku. Niektórym mogło być go trochę szkoda, jako że był on jeszcze całkiem nowy i wyglądał zupełnie dobrze. Ale zaważyły tu względy ekonomiczne. W tak atrakcyjnej lokalizacji firmie bardziej się opłacało wybudować nowy, wysoki budynek i czerpać znacznie większe zyski z jego wynajmu. Drobnym pocieszeniem może być fakt, że zachowana została podziemna część City Center - podziemny parking zostanie wykorzystany w nowym budynku.
Nowy wieżowiec mający powstać w miejscu City Center zaprojektował bardzo znany na świecie amerykański architekt polskiego pochodzenia Daniel Libeskind. Był on projektantem między innymi słynnego Muzeum Żydowskiego w Berlinie oraz zwycięzcą konkursu na projekt budynku w miejscu zniszczonych wież World Trade Center w Nowym Jorku. Warszawski projekt Libeskinda wzbudził emocje jak tylko pojawiły się pierwsze artykuły na jego temat - nie tylko, z powodu samej osoby architekta, ale też ze względu na niezwykłą formę drapacza chmur. Budynek określono mianem "szklanego żagla" - ze względu na jego formę sprawiającą wrażenie lekkości, jasną, niemal przezroczystą barwę oraz charakterystyczne, ostre ścięcie górnej części. "Szklany żagiel" ma mieścić najbardziej luksusowe i najwyżej położone apartamenty w mieście. Ma tu ich być łącznie 251, o różnych powierzchniach. Na dole, jak w większości warszawskich wieżowców, będzie część ogólnodostępna, przeznaczona na powierzchnie usługowe. Łącznie budynek ma mieć 58 pięter i 192 metry wysokości, zajmie więc w rankingu warszawskich wysokościowców wysokie miejsce. Będzie to, zależnie od sposobu liczenia, albo miejsce trzecie (na równi z Rondo 1) - jeśli będziemy liczyć wysokość całkowitą, ze wszystkimi antenami i iglicami; albo drugie - licząc budynki bez masztów i anten; albo wręcz pierwsze - jeśli przyjmiemy również wysokości bez anten i masztów i uznamy, że iglica Pałacu Kultury jest też tylko masztem, a nie integralnym elementem architektonicznym.
W drugiej połowie 2007 roku nastąpiło wyburzenie budynku City Center. Początkowo już w 2007 roku planowane było rozpoczęcie budowy nowego wieżowca, jednak w wyniku protestu mieszkańców sąsiedniego bloku mieszkalnego doszło do opóźnienia. Podpisano porozumienie, w wyniku którego inwestor zobowiązał się wypłacić mieszkańcom odszkodowania, a także wzmocnić konstrukcję i wyremontować dach bloku. Nie przypuszczano wówczas, że to jeszcze nie koniec kłopotów z okolicznymi mieszkańcami.
Do marca 2009 roku budowa toczyła się bardzo szybko, w ciągu kilku-kilkunastu dni przybywała kolejna kondygnacja. Niestety, 16 marca 2009 budowa została przerwana na wysokości 17 kondygnacji. Póżniej, przez kilka miesięcy, prowadzono jeszcze drobne prace, ale mające już na celu tylko zabezpieczenie aktualnego stanu budowy. W czerwcu 2009 zdemontowano dwa dźwigi i od tamtej pory na budowie nie dzieje się już zupełnie nic. Początkowo, przyczyną wstrzymania budowy były kłopoty finansowe firmy Orco. Firmie nie udało się jeszcze przed ukończeniem budowy sprzedać aż tylu lokali, ile zakładano (do chwili obecnej sprzedano około 30-40 % mieszkań). Ostatecznie jednak udało się znaleźć dodatkowe źródła finansowania i wszystko wskazywało na to, że w pierwszej połowie 2010 budowa ruszy ponownie.
Tak się jednak nie stało, gdyż pojawił się kolejny problem - doszło do... cofnięcia pozwolenia na budowę. Może się wydawać absurdalne, że taka decyzja w momencie, gdy budowa już się rozpoczęła jest w ogóle możliwa, jednak jest to faktem. Przyczynił się do tego protest złożony przez kilkoro mieszkańców bloku sąsiadującego z inwestycją. Nie wystarczyły wcześniejsze ugody zawarte pomiędzy nimi a inwestorem - mieszkańcy stwierdzili, że pozwolenie na budowę zostało wydane z naruszeniem prawa i zażądali wstrzymania prac. Podczas rozprawy sądowej okazało się, że istotnie doszło do błędów proceduralnych przy wydawaniu pozwolenia na budowę, jednak, co warto zaznaczyć, nie było w tym z winy inwestora, zawinił jeden z urzędów - na etapie przekazywania dokumentów.
W wyniku tej absurdalnej sytuacji już od ponad roku zamiast nowego, wartościowego architektonicznie wieżowca mamy w centrum miasta niedokończony szkielet (o wysokości nieco ponad 1/4 docelowej). Warto zauważyć, że o ile inwestycje tej skali często wzbudzają różne opinie, kontrowersje, nawet protesty, to w przypadku tego budynku generalnie tego nie było. Większość Warszawiaków, zarówno architektów, przedstawicieli władz miasta, jak i zwykłych mieszkańców, jest zdecydowanie przychylna tej inwestycji, mnóstwo osób wręcz "trzymało kciuki" aby powstała jak najszybciej. Wygląda na to, że ścisłe centrum Warszawy zwyczajnie nie ma szczęścia - nie zagospodarowane od lat otoczenie Pałacu Kultury, zapuszczony Dworzec Centralny, do niedawna zrujnowana ulica Emilii Plater, a teraz jeszcze straszący, niedokończony budynek. Ale w przypadku każdego z tych miejsc ostatnio coś jednak zaczęło się zmieniać na lepsze - w przypadku otoczenia Pałacu Kultury nowy, opracowywany plan zapoczątkuje, miejmy nadzieje, inwestycje w tym rejonie, Dworzec Centralny ma lada chwila iść do remontu, zaczęło się też odnawianie nawierzchni ulicy Emilii Plater. Miejmy więc nadzieję, że również w przypadku "żagla Libeskinda" w końcu wszystko dobrze się skończy. W obecnej sytuacji najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się być wystąpienie inwestora o nowe pozwolenie na budowę - procedura ta może potrwać około roku, można więc przewidywać, że budowa zacznie się ponownie w 2011 roku. Na dokończenie budynku, wraz z czasem niezbędnym na wznowienie prac potrzeba zapewne około dwóch lat, można więc ostrożnie szacować, że budynek mógłby zostać ukończony w 2013 roku.
Więcej o projekcie można dowiedzieć się ze strony poświęconej projektowi: www.zlota44tower.com/Zlota44pl.html oraz ze strony firmy Orco Property Group: www.orcogroup.pl/projects/zlota-44.
Wizualizacje nowego wieżowca ze strony firmy Orco Property Group:
Zdjęcia z budowy wieżowca:
Zdjęcia z 1 września 2007 - wyburzanie budynku City Center:
Zdjęcia z 5 i 6 maja 2008 - początek budowy:
Zdjęcia z 25 i 26 września 2008 - konstrukcja sięgnęła 4 kondygnacji:
Zdjęcia z 10 grudnia 2008 - stoi już szkielet 8-9 kondygnacji:
Zdjęcia z 10 i 13 marca 2009 - ostatnie dni przed przerwą w budowie - szkielet osiągnął wysokość 17 kondygnacji:
Zdjęcia z 11 maja 2009 - przez ostatnie 2 miesiące nie prowadzono prawie żadnych prac, stan zaawansowania budynku praktycznie się nie zmienił:
Zdjęcia z 10 czerwca 2009 - rozmontowywanie dźwigów:
Zdjęcia z 25 czerwca i 23 lipca 2009 - całkowity zastój budowy:
(C) 2001-2010 Maciej Błażejewski